Uwielbiam Kapuścińskiego jako znakomitego autora,którego twórczość wciąga i porywa-życie miał rzeczywiście barwne,poza niezliczonymi podróżami,ale ja daleki jestem od osądzania ludzi,ich przeszłości,nawet jeśli jest tam coś,co niezbyt mi się podoba,bo kim niby jestem-tylko czytelnikiem,a ta książka...cóż,opinie są różne,ale jedno jest pewne-świetnie się ją czyta.
Pamiętacie program niestety zdjęty z TVN"Nie do wiary"?Był tamo tam kilka odcinków o panu Lucjanie.Ten człowiek to geniusz.Można poczytaż o badaniach pana Łągiewki m.in na http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=195